Witam Was serdecznie i magicznie Kochani. Najpierw chciałabym się z Wami podzielić nowiną, iż już niedługo – bo od kwietnia – reaktywuję swój kanał na YT. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do odwiedzenia – dla moich subskrybentów szykuję nowości. Czy zdarzyło Ci się kiedyś poczuć nagłą obecność kogoś, kto już odszedł?
Albo zobaczyć coś, co wydawało się zbyt „idealnym przypadkiem”, by było tylko zbiegiem okoliczności?
Wiele osób wierzy, że nasi bliscy po śmierci nadal próbują się z nami kontaktować. Nie zawsze w oczywisty sposób. Często bardzo subtelnie… tak, byśmy sami musieli to dostrzec.
Najczęstsze znaki od zmarłych
1. Sny, które są „inne niż wszystkie”
To jeden z najczęstszych sposobów kontaktu.
Sny o zmarłych:
❋są bardzo realistyczne❋zostają w pamięci na długo
❋często mają spokojną, ciepłą atmosferę
W takich snach bliska osoba może coś powiedzieć, przekazać wiadomość… albo po prostu być. I to „bycie” czuć bardziej niż w zwykłym śnie.
2. Powtarzające się znaki i symbole.
Niektóre rzeczy zaczynają pojawiać się „zbyt często”, by je ignorować:
❋te same godziny (np. 11:11, 22:22)❋konkretne liczby
❋piosenka, która nagle zaczyna się pojawiać wszędzie
To jakby ktoś próbował zwrócić Twoją uwagę.
3. Zapachy bez źródła.
Czujesz nagle:
❋perfumy bliskiej osoby❋zapach papierosów, kawy, kwiatów
I nie ma żadnego logicznego powodu.
Zapach to bardzo silny nośnik energii i wspomnień. Często właśnie w ten sposób pojawia się subtelna obecność.
4. Zakłócenia energii.
Mrugające światło, włączający się telewizor, rozładowujące się baterie… Oczywiście – wszystko ma swoje racjonalne wyjaśnienie. Ale jeśli dzieje się to w konkretnych momentach, np. gdy myślisz o kimś zmarłym… warto się na chwilę zatrzymać.
5. „Przypadki”, które nie są przypadkiem.
❋Spotykasz osobę, która mówi coś, czego właśnie potrzebowałaś.
❋Znajdujesz pióro w miejscu, gdzie nigdy wcześniej go nie było.
❋Coś prowadzi Cię dokładnie tam, gdzie powinnaś być.
Czasem to nie jest bezpośredni kontakt… ale prowadzenie.
Czy to naprawdę kontakt?
I tu pojawia się najważniejsze pytanie. Czy to naprawdę znak od zmarłych… czy tylko nasza tęsknota. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Bo prawda leży gdzieś pomiędzy:
❋emocjami❋energią
❋tym, czego nie potrafimy jeszcze w pełni zrozumieć
Jedno jest pewne – jeśli coś czujesz głęboko w sobie, jeśli masz wrażenie, że „to było dla Ciebie”… to nie warto tego ignorować. Nie wszystko musi być logiczne, żeby było prawdziwe.
Na co uważać? Nie każdy znak to kontakt. I nie każdy „sygnał” ma dobre intencje.
Dlatego:
❋nie popadaj w obsesję szukania znaków❋nie interpretuj wszystkiego jako wiadomości
❋słuchaj swojej intuicji, ale zachowaj równowagę
Kilka lat temu odezwała się do mnie kobieta. Nazwijmy ją Ania. Straciła swoją babcię – osobę, z którą była bardzo związana. To była ta jedna osoba w rodzinie, która zawsze ją rozumiała. Po jej śmierci Ania długo nie mogła się pozbierać. Miała wrażenie, jakby coś w niej nagle zgasło. Minęło kilka tygodni.Pewnej nocy przyśniła jej się babcia. Ale – jak sama powiedziała – to nie był zwykły sen.Babcia stała w kuchni, dokładnie tak, jak zawsze. Miała na sobie ten sam sweter, który nosiła najczęściej. Wszystko było aż za bardzo realne. Nie było żadnych dziwnych elementów, żadnej „sennej logiki”. Po prostu była. Spojrzała na Anię i powiedziała tylko jedno zdanie: „Nie martw się, ja tu jestem.” I uśmiechnęła się. Ania obudziła się z płaczem ale jednocześnie z dziwnym spokojem, którego nie czuła od dnia śmierci babci. Następnego dnia wydarzyło się coś jeszcze. Ania weszła do kuchni i poczuła zapach dokładnie tych samych perfum, których używała jej babcia. Problem w tym, że nikt w domu ich nie miał. Nikt ich nie używał. Zapach był wyraźny. Intensywny. I zniknął po kilku sekundach. Kilka dni później, gdy siedziała sama i przeglądała stare zdjęcia, radio – które było wyłączone nagle się włączyło. Zaczęła lecieć piosenka, którą babcia bardzo lubiła.
Czasem nasi bliscy odchodzą… ale nie znikają całkowicie. Zostają w energii, wspomnieniach… i może – czasem – próbują dać o sobie znać. Pytanie tylko… czy jesteśmy gotowi to zauważyć?
Napiszcie w komentarzu czy mieliście kiedyś sytuację, której nie potrafiliście racjonalnie wyjaśnić? 🖤
Samiramida


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz